Czekam na coś ważnego. Jeżeli chcesz możesz to być Ty.  Strona Główna
 Album   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 


Poprzedni temat «» Następny temat
Sense8: apocalypse
Autor Wiadomość
TOM
Dr. Jekyll and Mr. Jackass


Wiek: Góra XIX. Słabo odnajduję się w płynnej ponowoczesności.

Płeć: Kobieta.


» "A ja uwielbiam ryzyko. Sprawia, że uszy mi dzwonią, a zwieracz w tyłku mocniej się ściska. Żyje się raz, no nie? Chyba że jest się Łazarzem. Biedny skurwiel, musiał zdychać 2 razy. Ale ja jestem Nick Belane. Po jednej kolejce zsiadam z karuzeli. Świat należy do odważnych."


Sound: -
Fabularnie: Szukam chętnych
TYP postaci: Jestem aseksualnym aktywem. Pierdole tylko myśli mojej psychozy.


Dołączył: 19 Lip 2014
Posty: 66
Wysłany: 2017-06-11, 23:44   Sense8: apocalypse


Gromady, znane także jako węzły – grupy tworzone przez sensates. Liczba członków nie jest ściśle określona, mogą być to małe jednostki, liczące dwie czy trzy osoby, jak i duże, liczące od dziesięciu do dwunastu osób.
Gromada „odradza się”, kiedy sensate będący jej „rodzicem” aktywuje połączenie, jakie występuje pomiędzy członkami gromady od urodzenia. „Rodzic” jest jedyną osobą zdolną komunikować się z członkami gromady nie będąc jej członkiem i bez wcześniejszego kontaktu wzrokowego.

Po ustanowieniu połączenia więź pomiędzy sensates z czasem zacieśnia się, aż do momentu, kiedy wszyscy członkowie gromady mogą bez problemu odwiedzać się wzajemnie i rozumieć, nawet jeśli nie posługują się tym samym językiem. Chociaż sensates mogą odwiedzać się wzajemnie bez względu na to, do jakiej gromady należą, tylko członkowie tej samej gromady mogą dzielić ze sobą umiejętności, język i wiedzę. Sensate składający wizytę innemu przemawia głosem w swojej głowie, z kolei odwiedzany wygląda, jakby mówił sam do siebie.
_________________
Informator / Poszukuję!
 
     
TOM
Dr. Jekyll and Mr. Jackass


Wiek: Góra XIX. Słabo odnajduję się w płynnej ponowoczesności.

Płeć: Kobieta.


» "A ja uwielbiam ryzyko. Sprawia, że uszy mi dzwonią, a zwieracz w tyłku mocniej się ściska. Żyje się raz, no nie? Chyba że jest się Łazarzem. Biedny skurwiel, musiał zdychać 2 razy. Ale ja jestem Nick Belane. Po jednej kolejce zsiadam z karuzeli. Świat należy do odważnych."


Sound: -
Fabularnie: Szukam chętnych
TYP postaci: Jestem aseksualnym aktywem. Pierdole tylko myśli mojej psychozy.


Dołączył: 19 Lip 2014
Posty: 66
Wysłany: 2017-06-12, 22:43   

MCpl Francis ‘Sissy’ Tremblay & MWD Marvin K008

Franny urodził się 10 marca 1988 roku w Montrealu i należy do 49% francuskojęzycznych obywateli Quebecu, którzy przyznają się również do znajomości języka angielskiego. Jego ojciec jest taksówkarzem, matka nauczycielką w szkole podstawowej, ma trzech starszych braci. Nie utrzymuje kontaktów z rodziną.
Nigdy nie był faworyzowany jako najmłodsze dziecko. Ojciec wychowywał ich szorstką ręką klasy robotniczej. Zawsze powtarzał: „masz brać odpowiedzialność za swoje czyny” i wskazując na ulicy palcem na wystrojone młode dziewczęta nazywał je „ofiarami bezstresowego wychowania”. Matka była w ich domu ostoją intelektualizmu. Pilnowała, żeby odrabiali zadania domowe i czytali lektury. Często powtarzała, że chodziliby do teatru i muzeów, gdyby ich było na to stać, bo tak należy. Snuła daleko posunięte fantazję, że gdy założą rodziny, będą tam zabierać swoje dzieci.
Frankie szybko wyłamał się z ich idealnie zaplanowanego rodzicielstwa. Wszedł w okres buntu, zapuścił długie włosy i zaczął popalać. Przez kilka lat kręcił się w różnym, szemranym towarzystwie.
Skończył szkołę średnią na poziomie trade, ponieważ nigdy nie planował iść na studia. Uczył się raczej przeciętnie, a z domu nie wyniósł tradycji akademickich. Razem ze swoim dobrym kumplem Laurentem po skończeniu szkoły zaciągnęli się do zawodowego wojska, Land Forces Command. Dopiero wtedy zgolił długie włosy.
Na pierwsza misję pojechał, żeby sprawdzić się jako żołnierz i jako mężczyzna. Służył wtedy w plutonie logistycznym, w drużynie łączności. Ich zadaniem było zakładanie klimatyzacji do samochodów ciężarowych. Przez ostatnie dwa-trzy miesiące był kierowcą holownika do ściągania zepsutych samochodów z pustyni. Później, z perspektywy czasy będzie nazywał swoją pierwszą misję „domem wczasowym”. Jadąc na drugą nie spodziewał się, że zostaną mu postawione zadania, do których nie był przygotowany. Mieli szkolić afgańskich żołnierzy. Dopiero na miejscu okazało się, że oni bez problemu mogli szkolić ich. Byli oswojeni z bronią praktycznie od dziecka.
Szczególnym wspomnieniem związanym z tą drugą misją, byłą śmierć Laurenta. Brali udział w patrolu, gdzie wpadli w zasadzkę. Ostrzelali ich talibowie. Po kilku minutach okazało się, że samochodu, którym jechał Laurent przed nimi nie ma. Między samochodami zerwała się łączność, nikt się nie odzywał. Dopiero po chwili wywołał go kierowca tamtego samochodu. Na pytanie: „gdzie jesteście?” słyszał odpowiedź „kapitan nie ma nogi”. Na tym łączność się urwała. Po skończonej walce, dowódca zadecydował o poszukiwaniach samochodu Laurenta. Przejechali około kilometra, gdy dowódca z bazy, drogą satelitarną powiadomił ich, że tamci uciekli do bazy amerykańskiej. Po piętnastu-dwudziestu minutach dostali telefon z bazy; Laurent nie żyje. Tak Francis został opiekunem Marvina.
Psy w Afganistanie też nie miały łatwo. Od tej pory punktualnie o siódmej rano wraz z Marvinem zaczynali służbę. Zwykle polegała na przewąchaniu wszystkich wjeżdżających do bazy samochodów. Marvin miał własne buty, kamizelkę chłodzącą i specjalne okulary, które ludzie w bazie żartobliwie nazywali doglami.
Po czterech miesiącach Franny zaczął słyszeć głosy w swojej głowie. Udało mu się to ukryć przez trzy tygodnie. Później został odesłany do Kanady z diagnozą Zespołu Stresu Pourazowego. Nie było wtedy jednak miejsca na żadne wyjaśnienia. Marvin pojechał z nim; też już skończył swoją służbę.
Nie chcąc wracać w rodzinne strony, Francis wynajął mieszkanie w Ottawie. Przez pierwsze osiem miesięcy uczęszczał na obowiązkową terapię. Później zrzucił mundur i zaczął z Marvinem pracę na lotnisku. Terapię zastąpił mu alkohol, a adrenalinę motocykl.

_________________
Informator / Poszukuję!
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Theme xandpurple created by spleen modified v0.3 by warna

Strona wygenerowana w 0,28 sekundy. Zapytań do SQL: 7